Zastanawiałaś się kiedyś, jak połączyć kultowy wygląd retro z komfortem, którego Twoje stopy potrzebują na co dzień? Moda na 2026 rok udowadnia, że powrót do przeszłości to najlepszy sposób na odświeżenie garderoby, oferując fasony, które nie tylko przyciągają wzrok, ale są też niesamowicie uniwersalne.
Moda zmienia się nieustannie i właściwie zawsze szuka inspiracji w tym, co już było. W przypadku sandałów, uwaga projektantów skupiła się na latach 70. Ta dekada wyznaczyła trendy swoim relaksacyjnym, bohemicznym stylem, pełnym silnej osobowości.
Nowe kolekcje wyróżniają pięć modeli, które były hitem pół wieku temu i krok po kroku znów stają się głównymi bohaterami ulic. Dzięki mieszance nostalgii, wygody i wszechstronności, każdy z tych stylów ma swój własny, niepowtarzalny urok.
Pięć modeli sandałów, które powróciły po 50 latach
Klapki typu mule na niskim obcasie
Klapki mule na niskim obcasie były synonimem wyrafinowania w latach 70., a w 2026 roku powracają jako najbardziej komfortowa opcja do pracy i na miasto. Ich konstrukcja z odkrytą piętą pozwala na błyskawiczne zakładanie, co jest idealne, gdy jesteś w ciągłym biegu.
Szczerze mówiąc, najlepiej prezentują się w połączeniu z jeansami i bieliźnianymi topami, tworząc styl elegancki, a zarazem swobodny. Najbardziej pożądane są odcienie beżu, czerni i brązu, ponieważ pasują do każdych spodni. Aby dodać im charakteru retro, szukaj modeli z plecionej skóry lub z metalowymi klamrami.
Drewniane platformy
Drewniane platformy były symbolem mody hippie oraz disco. W 2026 roku wracają w odświeżonych formach, ale zachowują tę rustykalną esencję, która przyniosła im sławę. Genialnie wyglądają z jeansami dzwonami, ponieważ równoważą proporcje sylwetki i optycznie dodają kilku centymetrów wzrostu.
Naturalne kolory, takie jak jasne lub bejcowane drewno, wprowadzają do stylizacji ciepło i klimat vintage. Są po prostu idealne na wydarzenia plenerowe lub do looków boho, zwłaszcza gdy zestawisz je z bluzkami z bufiastymi rękawami.
Sandały typu japonki (thong) z cienkimi paskami
Te sandały były absolutnym hitem lat 70. dzięki swojej minimalistycznej i lekkiej formie. Teraz powracają, ale w wersji premium – wykonane z wysokiej jakości materiałów i z subtelnymi detalami. To strzał w dziesiątkę, jeśli lubisz proste jeansy lub spodnie z wysokim stanem.
Właściwie możesz wybierać między wersją płaską a modelem na niewielkim obcasie, zależnie od okazji. Jeśli chcesz dodać sobie elegancji, postaw na kolory takie jak złoto, srebro lub klasyczna głęboka czerń.
Sandały na szerokim obcasie
Sandały na słupku były jednymi z ulubionych butów w latach 70., a w tym roku wracają jako opcja niesamowicie stylowa i stabilna. Ich szeroka podstawa gwarantuje, że nie będziesz chwiać się na nogach, a jednocześnie podniesie rangę każdego outfitu.
Świetnie prezentują się z dopasowanymi jeansami (slim), tworząc ciekawy kontrast między obcisłym dołem a mocną strukturą buta. Odcienie neutralne lub metaliczne pozwalają łączyć je zarówno z bazowymi ubraniami, jak i z bardziej odważnymi zestawami wieczorowymi.
Bohemiczne peep-toe
Sandały typu peep-toe z bohemicznymi detalami – takimi jak haft, plecione rzemyki, koraliki czy frędzle – oddają rzemieślniczą duszę lat 70. Na szczęście w 2026 roku zyskały nowoczesny sznyt, który pozwala uniknąć efektu „przebrania”.
Idealnie komponują się z jeansami z wysokim stanem i zwiewnymi bluzkami, tworząc look pełen luzu, ale z wyrazistym charakterem. Kolory ziemi, czerwień czy błękit nawiązują do oryginalnej palety tamtej dekady. To buty stworzone na festiwale, nadmorskie spacery czy nieformalne spotkania z przyjaciółmi.
Dzięki kilku zmianom i nowym detalom, sandały, które były trendem w latach 70., zostały na nowo zaadoptowane przez młodsze pokolenia. Kluczem jest po prostu wybór modelu, który najlepiej pasuje do Twojej osobowości i ubrań, które już masz w swojej szafie. Zapisz ten przewodnik na później.



